Zadaniem sztuki nie jest poszerzanie granic tego, co może być za sztukę uznane, ale zwiększenie zasobu tego, co może być przeżywane jako dobra i lepsza sztuka.

2007-09-26

No to para buch!

(In English here)

Ogłaszam oficjalne otwarcie nieoficjalnego otwarcia! Myśli biżuteryjne wszelkiej maści powstańcie! Możemy się przestać bać, zacząć szukać, pytać i nie rumienić się! Jest co pokazać, czym się pochwalić, co odkrywać. Zaczynamy.

– O co chodzi?

W rozumieniu ogólnym celów zarysowanych, Panie Przodem są tworzone, by być miejscem inspirującym projektantów biżuterii do swobodnego wyżywania się w projektowaniu. Pragnę, jako inicjatorka portalu Panie Przodem, organizować w przyszłości wiele akcji wspólnych dla osób próbujących swoich sił w wykonywaniu bizuterii, konkursów nietypowych zarówno w treści jak i w formie. Marzę o tworzeniu wspólnych kolekcji, o portalu interaktywnym między autorami biżuterii a odbiorcami ich twórczości, by owoce pracy wymykające się stereotypowym rozumieniom pojęcia biżuteria, mogły zostać zaprezentowane szerszej publiczności. Celem także jest wprowadzenie biżuterii do świadomości osoby jako środka umożliwiającego unikalność wyrażania siebie w świecie masowej produkcji.

– Skąd nazwa?


Jest wynikiem słownych i semantycznych poszukiwań w zakresie myśli nieużywanych. Nie ma nic wspólnego ani z feminizmem, ani z żadnym politycznym ruchem oporu. Jest sama dla siebie jako symbol anty-masowości, anty-rutyny, anty-anty oraz znak pobudzania kreatywności najpierw w myśleniu a potem w działaniu. Panie Przodem coraz rzadziej gości w zachowaniu męskim – a szkoda, bo to piękny i pełen szacunku gest.

– Czym jest Blog Panie Przodem?


Od bloga moją działalność zaczynam. Jest to port-au! myśli nieużywanych, czyli ostoja refleksji zagubionych, nieuświadomionych czy tych, co do których pewności nie mamy. Ów blog jest miejscem, gdzie wszystko to z zakresu biżuterii, o czym nie wiemy, wiedzieć nie chcemy, czy się boimy, może zaistnieć i wzbudzić w nas przekonanie, że to, co inne, wcale nie znaczy gorsze. A rozmyślam o biżuterii i jej niekonwencjonalnych, współczesnych wersjach materiałowych, czyli zwracam się ku tworzywom – niecodziennym, czasem nieszlachetnych, nietrwałym, naturalnym bądź sztucznym, najczęściej jednak nietypowym.
Zamieszczam takie prace wykonawców, polskich czy zagranicznych, które cechuje wg mnie innowacyjność, ciekawe podejście do tematu, poszukiwanie nowych rozwiązań, pytanie i siebie i nas o schematy i drogi ich przełamywania. Rozmawiam z autorami prac o ich sztuce, o życiu ze sztuki, o inspiracjach, przeszkodach, początkach i końcach, zaglądam do galerii. Nie boję się trudnych pytań. Zachęcam też czytelników do komentowania, debatowania, by tematy dyskusji zgłębiać, do pytania autorów prac czy podważania ich tez.

– Skąd pomysł?


Idea Panie Przodem jest odpowiedzią na subiektywną potrzebę stworzenia miejsca wolnego od praw rynku i handlu, niezależnego od stereotypizacji i produkcji masowej, mody i wszelkich trendów – miejsca umożliwiającego swobodę myśli i ich wypowiedzi oraz inspirującego do wspólnych poczynań.

– Współpraca?


Zapraszam do współpracy projektantów, którzy chcieliby się wypowiedzieć na tematy związane z projektowaniem sztuki biżuterii, do pisania artykułów na stronę, wyszukiwania ciekawostek, którymi warto się podzielić.
Zapraszam także galerie, które chętnie z nami rozpoczną współpracę, oraz wszelkie instytucje, którym nieobca jest potrzeba rozbudowania świata świadomości nt. wymienione wyżej.

W późniejszym czasie współpracę planuję przenieść na tory praktyczne, czyli inicjowanie projektów (przez wyłącznie polskich projektantów) oraz niecodziennych akcji pobudzających myślenie kreatywne i odwagę wypowiedzi.

– Kto za tym stoi?


Kobieta, pytająca poszukiwaczka, graficzka, początkująca projektantka biżuterii, córka, siostra, współlokatorka królika, ciekawska świata i ludzi, otwarta na nowości i eksperymenty, uczulona na schematy postrzegania oraz stereotypy wypowiedzi. Dominika Naborowska.

2 komentarze(y):

odd said...

Dlaczego nie ma komentarzy?!!?! Uwazam, ze to swietny pomysl, nazwa oryginalna, a zalozycielka i pomyslodawczyni pelna wigoru i tworczych checi. Tez jestem grafikiem, sama nie nosze bizuterii, wiem - zla reklama, ale lubie ja czasami zaprojketowac i wykonac. Bede czesciej wpadac, tu na blog :)) Serdecznie pozdrawiam i zycze sukcesow!!

Dominika Naborowska said...

ajajaja, ile komplementów :-) Dzięki za wpsarcie! I zapraszam :)