Zadaniem sztuki nie jest poszerzanie granic tego, co może być za sztukę uznane, ale zwiększenie zasobu tego, co może być przeżywane jako dobra i lepsza sztuka.

2007-10-03

Exklusivna Dama

Chyba nie znajdzie się nikt, kto po zobaczeniu Beaty Tyszkiewicz w nowym ujęciu Exklusiva, powie, że zdjęcia są złe. Są wyśmienite! Zarówno zdjęcia, stylizacja, jak i sama Beata Tyszkiewicz. Mało kogo stać na taką odwagę i to w takim stylu! Z zachowaniem kobiecości, bez wulgarności, z klasą ale i odpowiednią dawką dowcipu i dystansu do samego siebie. Prowokacyjne, ale tylko dla inteligentnych. Bo to inteligentna sesja zdjęciowa. Czego nie można jednak powiedzieć o wywiadzie niestety. (Cały do przeczytania tutaj: http://www.exklusiv.pl/artykul/id,151 ). Wywiad ma niewiele wspólnego z tym, co widać, jest standardowy, mówiąc ogólnie. A szkoda, gdyż najprostsze pytanie: dlaczego Beata Tyszkiewicz, Polska Dama, zgodziła się pokazać klipsy do bielizny jako kolczyki z najwyższej półki, pociągnęłoby za sobą całą serię coraz ciekawszych pytań, które stworzyłyby całość rozważań spójną z fotografiami. A tak, fotografie zastanawiają, wymuszają na widzu pytania i o samą Beatę Tyszkiewicz jak i o jej podejście do wizerunku osoby (nie tylko jako postaci publicznej, ale także w rozumieniu ogólnym), do prowokacji, a co za tym idzie, współczesnej sztuki, gdy jednocześnie wywiad pozostaje na odsłonięcie nowej twarzy polskiej aktorki głuchy.

Kilka fragmentów z wypowiedzi aktorki:

Ja zawszę mówię, że zajmuję się w życiu pracą nad swoim charakterem. Zmuszam się czasem do robienia rzeczy, na które nie mam ochoty. Ale wszystko co robię, staram się robić dobrze.

Taka sesja zdjęciowa albo wynika z charakteru, albo stanowi przełamanie dla aktorki. Tego się nie dowiedzieliśmy.

Jestem w stanie wykroczyć poza ograniczenia swojego wieku, jeśli czuję silną motywację.

I tego pani Beacie gratuluję. I za nic, jak za to, ją podziwiam jako człowieka i jako kobietę ze swoim wizerunkiem, który, co właśnie udowodniła, nie zależy od marki ubrań, a pozostaje kobiecy i z klasą.

Having seen the new look of Beata Tyszkiewicz in Exklusiv (and knowing her role of a Great lady of Poland) nobody would say this photosession isn't worth seeing. Not only the photography is extraordinary! The same can be said about styling and Beata Tyszkiewicz. Not everybody have the courage to be that stylish! Style that contains femininity, nothing of todays common vulgarism as well as distance to herslef is not popular nowadays. It's inteligent – what unfortunatelly we cannot say about the interview. It's a pitty it doesn't reffer to the photosession, but just duplicates everything that has been said in other interviews... It would be really absorbing to read about what does Beata Tyszkiewicz think about her photosession, why did she agreed to participate in it, how is it possible for a lady to present a piece of paper like an extremely expensive dress?






0 komentarze(y):