Zadaniem sztuki nie jest poszerzanie granic tego, co może być za sztukę uznane, ale zwiększenie zasobu tego, co może być przeżywane jako dobra i lepsza sztuka.

2007-10-29

zero925.pl cz.2

(In English here)

Panie Przodem
– Teraz może tak całkiem z innej strony: czy dzisiaj wg Ciebie nosi się tzw. komplety (czyli np. bransoletka plus naszyjnik plus kolczyki)? W dzisiejszej i sztuce projektowej biżuterii jak i w noszeniu jej jest tak ogromna dowolność, czy wręcz nakłanianie do mieszania, do poszukiwania zestawień, do tworzenia własnych kombinacji, że może komplety wychodzą z mody?

Jan Suchodolski
Niestety chyba wciąż się nosi. Kiedy wstawiam swoją bizuterię do galerii, często właściciel tejże wymaga, żeby to były komplety!
A ja nienawidzę kompletów! Uważam, że to jest niefajne, kiedy kobieta zakłada taki komplecik, szczególnie potrójny (naszyjnik + bransoletka + kolczyki lub klipsy)! No, ale skoro właściciele sklepów i galerii tak sobie chcą, to znaczy, że ma to jakieś umocowanie w gustach klientek. Inna sprawa (i dlatego tym bardziej ich nienawidzę), że taki komplet często zostaje zdekompletowany przez klientkę, która kupuje tylko jeden przedmiot, no a potem trzeba dorabiać brakujący element... aby komplet kompletem pozostał. A ja mam kilkaset wzorów swoich naszyjników, wiele z nich jest w sposób niepowtarzalny kolorowana i takie dorabianie przez telefon często prowadzi do pomyłek.
Inna sprawa, że szczerze nie wiem dlaczego niektóre kobiety tak się upierają przy tych kompletach... Oczywiście, nosząc kilka ozdób jednocześnie, należy pomyśleć jak jedno do drugiego pasuje, ale żeby od razu komplet?
To jest dokładnie tak samo, jak z wyborem ciuchów! Przecież można (a nawet należy) ubrać się harmonijnie, nie zakładając jednak gremplinowego kompleciku (żakiet ze spódnicą) jak posłanka Hojarska.

PP – Generalnie kwestia mody w projektowaniu biżuterii jest dla mnie małą zagadką. Przejawia się w formie, nowych materiałach używanych. Ale czy są jej pewne elementy niezmienne, które niezależnie od czasów są doceniane i przez artystów i przez odbiorców?

J.S.
Elementy niezmienne i doceniane? Oczywiście! Przede wszystkim unikalność! Wszyscy lubimy posiadać przedmioty unikalne, chociażby dlatego, że są droższe, co świadczy o naszej pozycji. Cenimy też ręczną robotę i mistrzowski kunszt wykonania!
Ręcznie wykonany pierścionek, zlutowany z wielu elementów, jest bardziej ceniony niż podobny, zrobiony techniką odlewania.
To są rzeczy bezdyskusyjne, natomiast zwykła, codzienna moda, określająca formę przedmiotu, wymyka się naszym przewidywaniom i podlega regółom czasem bardzo tajemniczym, pozostając w dużym związku z trendami w modzie ogólnej.
Oczywiście biżuteria ma swoją specyfikę wynikającą z technologii i nowiniek w tej dziedzinie. Czasem zastosowanie nowego pomysłu technologicznego, jeśli zostanie dobrze przyjęte przez klientki, wpływa na biżuteryjną modę, czego przykładem w tym roku może być barwienie srebra przy pomocy elektroforezy.

PP – A jak odnosi się projektowanie biżuterii do mody w projektowaniu ubioru – czy są one zależne od siebie, czy są to dwa odrębne światy, które stykają się, gdy ktoś je na sobie połączy?

J.S.
Jak już napisałem powyżej, te dwa światy są zdecydowanie zależne od siebie! Wystarczy wejśc do H&M, Reserved czy Zary, żeby zobaczyć jak bardzo firmy odzieżowe zaczęły doceniać rolę biżuterii w ubiorze (robiąc nam przy okazji cholerną konkurencję tanią, tandetną, chociaż często atrakcyjną wizualnie biżuterią). Niestety to Wielcy z branży odzieżowej dyktują tutaj warunki, określając trendy w ubiorze. Dobrym przykładem może być moda na lata siedemdziesiąte – wróciły ciuchy z tamtego okresu, wróciła też biżuteria.

ufff...

PP – hmn. To ufff nas nie zwiedzie – ciąg dalszy nastapi :D

Tym razem wybór bransoletek z galerii Zero925.pl

0 komentarze(y):