Brzmi słodko, a wcale tak nie jest. Zamknięty trzmiel (nie jestem pewna, czy żywy, czy nie..., gdyż podobno zamknięty patynuje na niebiesko...). Więc albo załapanie było wesołym zajęciem, albo noszenie potem tej broszki. Może wnętrze ma wymienne?
Whitney J. Marsden
It may sound cute, but really it seems that is not as cute as it sounds. Cought bublebleeeeee. I wonder weather catching it was hard, or wearing the broach...
2007-11-30
Bumblebeeeeeeee!
Autor: Dominika Naborowska 0 komentarze(y)
Dla spragnionych
...lekkiej odmiany? Seksizmu tu za pewne nie uświadczymy.
Codziennie inaczej? Czemu nie! Może różne wzory?
Adrienne Wiegmann
Any ideas of swatches? :)
Autor: Dominika Naborowska 0 komentarze(y)
2007-11-28
Aaaaby uwięzić robaka!
Trafiłam z linkowania podlinkowanego linka na kolejnym blogu na bloga Julie Lake, i wpatruję się od dłuższego czasu w te więzione robaki z zachwytem :)
Polecam jej bloga oraz parę innych, które zamieściłam w linkowni po prawej stronie, a których wciąż przybywa.
I just keepn on looking at those little white worms!
I recommend Julie Lakes blog and other blogs I find interesting (put on the right).
Autor: Dominika Naborowska 0 komentarze(y)
Znalezione nie kradzione!
Biżuteria ze znalezionych na ulicy fragmentów. Zatytułowana Evidence. Oto, co pisze sama autorka, Mona Wallstrom:
In my pockets there are always strange objects found in the street or other public places. The objects can vary in size, form or colour and are often broken. The only thing they have in common is that they are unidentifiable for me.I often read crime stories. Stories constructed around persons and actions, the central theme being to find out the truth about a murder. And the truth must be proved with evidence. Evidence can be anything – but is always found in the wrong place. Evidence can be marks from a substance unknown or objects taken from a totally different environment and dropped somewhere else.In my pockets I have evidence. Maybe not of a crime, but still – something has happened. These strange objects were taken out of their context and found – by me – in another place. Maybe lost from a hole in a pocket or was it a quarrel, an accident, a fight or a leap of joy? The objects could have been placed on purpose or lost in a moment of stress.So what is the story?
My brooches are made from found objects. I make up a story for the object and illustrate the story in a brooch. The found object is always central to the piece of jewellery.
Autor: Dominika Naborowska 0 komentarze(y)
2007-11-27
Złota konstrukcja
Spośród prac Giampaolo Babetto wybrałam te geometryczne, a dodatkowo zawęziłam ich krąg do złota i niello. Artysta ma w swoim dorobku wiele ciekawych prac, także z użyciem mocnego koloru, jednak tak dla złamania zasady wybierania prac z kolorem (który to jest dla mnie niezmierzonym źródłem ekspresji), wybrałam tak ograniczoną paletę barwną.
From all Giampaolo Babettos works I've chosen those made of gold and combined with black colour although in his design we can see many pieces very colourful. I like and desire colour, but this time I decided to choose something different.
Autor: Dominika Naborowska 0 komentarze(y)
2007-11-26
Piękno Absolutne (zaproszenie – Poznań)
29.11.2007 (godz.18.30)odbędzie się wernisaż wystawy prac wyłonionych w drodze konkursu zorganizowanego przez Galerię Sztuki w Legnicy. Wystawa potrwa do 31.12.2007
Autor: Dominika Naborowska 0 komentarze(y)
Fritz Maierhofer
Artysta urodzony w roku 1941, z tworzeniem biżuterii związany od 14 roku życia i czynnie działający do dzisiaj. Zdobywca wielu nagród, uczestnik wielu wystaw międzynarodowych. Tworzy m.in. w akrylicie, złocie, srebrze, łącząc różne materiały ze sobą i szukając ich geometrycznych zestawień.
Fritz Maierhofer
Autor: Dominika Naborowska 0 komentarze(y)
2007-11-25
Coś dla piegusów
Na skórze już widzę te powiększone piegi... Na tkaninie wyglądałoby równie efektownie, choć już o innym wyrazie.
Donald Fredlich
Autor: Dominika Naborowska 0 komentarze(y)
2007-11-24
Obsypało suchą biel
... różowym kwieciem kiczu :)
Aby dobrze zakiczyć/zakiczować/kicznąć też trzeba mieć wyczucie, choć w ramach innego gustu.
Tamar
Autor: Dominika Naborowska 0 komentarze(y)
2007-11-23
Pachnie mandarynką
W tych ozdobach widzę mandarynkowe bombki, choć ani do jednego ani do drugiego nie nawiązują, a są po prostu ozdobami. Ale za to jakimi!
Żadne wyrafinowanie materiału (pianka, farby), ale jaka wyobraźnia...
Moja przy tym pracuje. Może zatem jako kolczyki? A może rzeczywiście - bombki? :)
Heather91
Autor: Dominika Naborowska 0 komentarze(y)
2007-11-22
3 wersje bąbla
Bąbla śnieżnego (oj coś chyba za śniegiem tęsknię).
Tym razem takiej dosłowności jak w poprzednim poście nie ma, a przynajmniej nie w opowiadaniu historii przedstawienia.
Prezentuję prace z trzech różnych dziedzin – biżuterii, wzornictwa przemysłowego i fotografii/obróbki komputerowej. Dwóch różnych autorów.
Biżuteria baj Artur Hash, foto i wazony baj Moooi.
Nadwyraz podobne.
Autor: Dominika Naborowska 0 komentarze(y)
2007-11-21
Poznaj śnieg po jego cieniu
Bardzo często kolor,na który chcemy zwrócić uwagę w naszych pracach, zestawiamy z drugim bądź kontrastowym, bądź podkreślającym wartość naszego dominującego w inny sposób.
Kontynuując temat interpretacji koloru pory roku, zamieszczam fotografie minimalistycznych prac Leonor Hipólito, które biel, a właściwie jasną barwę srebra wraz z jego migotliwością eksponują poprzez kontrast z płaszczyznami czerni. Wszystko zamknięte w formę szablonów niemalże. A srebro nabiera głębi koloru.
Dodatkowo mamy istny zimowy krajobraz, lecz jak dla mnie tej dosłowności wcale być nie musiało. W formach abstrakcyjnych klimat odczuwałoby się równie ciekawie.
Autor: Dominika Naborowska 0 komentarze(y)
Rzeźbiarskości
Jak sama autorka, Angela O'Kelly, określa swoje prace, są to np.: red sculptural arm piece, czyli wg mojego rozumienia coś, co jednocześnie funkcjonuje jako odzielna od ciała ludzkiego rzeźba i jako biżuteria z przeznaczoną jej częścią ciała. Można, słusznie poniekąd, twierdzić, iż każda praca biżuteryjna w odbiorze może fukcjonować jako praca rzeźbiarska, lecz zdecydowanie nie każdy autor zdaje sobie z tego sprawę, przedstawiając ją jako taką.
Prace także z papieru, tym razem autorstwa Nel Linssen, prezentowałam tutaj.
Autor: Dominika Naborowska 0 komentarze(y)
2007-11-20
Niewielkie zmiany
Czasem wystarczą naprawdę niewielkie różnice, by stworzyć coś, co chociażby poprzez popularność użytego materiału mogłoby być oklepane, a właśnie tego unika. Tak jak wykorzystywanie filcu, który ostatnimi czasy w formie wszędobylskich kuleczek czy wycinanek łowickich w każdym kolorze zalewa świat biżuterii. O możliwościach filcowej biżuterii pisałam już tu. A teraz mamy kolejny przykład. Zgoła odmienny. Kojarzy mi się z zabawkami do wózka dla niemowlaków :)
Chris Rom & Geoff Buddie
Just a little bit of a change.
Sometimes a slight difference makes it all. E.g. when using a popular material, such as felt/filz, to create a piece that is not a typical one made of it.
It reminds me of children toys put in a trolley :)
About another felted jewellery I wrote here.
Autor: Dominika Naborowska 0 komentarze(y)
Poudawane
I nawet nie chodzi o ten udawany diament, który jest odzielnym tematem – niemniej ciekawym.
Zwróciłam jakiś czas temu uwagę na rzecz następującą: stworzenie z obrączki pozornego pierścionka jest ciekawym zadaniem taktycznym: do wymyślenia, wydumania, wykoncypowania. W teorii bowiem prezentowany niżej pierścionek Lai Calatravy może być rozumiany jako obrączka. Dominanta jest wtopiona w tło powtarzalności obrączki, ponadto nie jest dominantą w rozumieniu klasycznym, gdyż jest wklęsła – żadnego kamienia oprawionego, wystającego ponad powierzchnię elementu. Pierścionek jest sprytnie przemyślany, podobnie jak prezentowane niedawno przez Jaśka Suchodolskiego na www.zero925.blox.pl diamentowe kolczyki.
Laia Calatrava created a ring pretending not to be a ring and with a fake diamond. Just have a look on Jan Suchodolski's blog, zero925.blox.pl, where he wrote about fakediamond earrings.
Autor: Dominika Naborowska 0 komentarze(y)
2007-11-19
Handle with care
Pisałam o tym, że ograniczanie barw czy to biżuterii, czy ubioru w zależności od pory roku jest barbarzyństwem. Ale nie tylko przecież. Bowiem można się bardzo subtelnie i z wyczuciem inspirować kolorystyką świata za oknami. To, czemu się sprzeciwiam, to ograniczanie się do takiej kolorystyki, jaką funduje nam natura w danej chwili, gdyż działanie chociażby poprzez kontrast może być w efekcie równie prezkonywujące.
Czy Peter Hoogeboom inspirował się w rzeczywistości kolorystyką zza okna, nie wiem, lecz widać ją, choć nie tylko ją – dostrzegam bowiem w pracach Petera Hoogbooma nie tylko biel zaczerpniętą ze śniegu, ale i jego delikatność, a to już wykracza poza naśladownictwo, a jest interpretacją.
Ponad to, niektóre z przentowanych przeze mnie prac z kolekcji Handle with care przypominają mi w charakterze rzeźby Jennifer Maestre z poprzedniego posta. Budowane na podstawie powtarzalności, tworzą wartość właśnie z tego multiplikowania składowych. Rzeźba n cele biżuteryjne – a jednak można.
I wrote that I don't agree with selecting colours of your work by the colours of the season. It results in all the people wearing the same colours in autumn, winter etc...
Season colours can be inspiring but for those who know how to use them.
Peter Hoogeboom doesn't copy winter colours. He gives them anther meaning. It this sense, white inspired him.
Autor: Dominika Naborowska 0 komentarze(y)
2007-11-16
Daj dziecku kredki...
i poczekaj co z nich wymyśli :)
Niesamowicie przemawiają do mnie te rzeźby Jennifer Maestre. Przemawiają zarówno niecodziennym materiałem, ale i wyrafinowana formą.
I z premedytacją zamieszczam w blogu o biżuterii i ubiorze rzeźbę, w celu kontynuowania wątku uniwersalności formy (rozpoczętego tu). Bardzo często bowiem biżuteria jest małą formą rzeźbiarską, ale nie tylko, o czym postaram się przekonać.
Jak niewiele potrzeba, by stworzyć obiekt oryginalny. A kredki przecież każdy z nas miał w dzieciństwie... Wyobraźnię też. A dziś?
Give crayons to children and just wait what they will make of them :)
Autor: Dominika Naborowska 1 komentarze(y)
Wystarczy wystarczy
Oj, wystarczy. Wystarczy poszukać, pomyśleć, by rzecz była prosta a niepowtarzalna.
Tak jak te broszki. Z suwaków!! Plus za prostotę i jednoczesną niebanalność.
Kate Cusac
It's first all about conception. Just look around you!
Autor: Dominika Naborowska 0 komentarze(y)
2007-11-15
Czym tak naprawdę?
Pytam siebie ostatnio - czym tak naprawdę jest biżuteria? Unikając encyklopedyczej odpowiedzi, a skupiając się na subiektywnym odbiorze: jest projektowaniem rzeczy zarówno użytkowych jak i jedynie ozdobnych. Sięgając dalej jednak, w biżuterii widzę naturalnie rzecz biorąc projektowanie przedmiotu, projektowanie ubioru (parę przykładów połączenia ubioru z biżuterią już widzieliśmy). Widzę także rzeźbę i widzę wreszcie projektowanie wnętrz, no i przecież architekturę!
Bardzo często, gdy na zdjęciu przedmiotu biżuteryjnego nie mamy punktu odniesienia, nie wiemy, jak duży dany przedmiot jest. Wtedy może zacząć on do nas przemawiać właśnie jako np. dzieło architektoniczne:
Prezentowaną niżej bransoletkę możemy zatem postrzegać jako chociażby... ogrodzenie domu. Byłaby jednak też świetnym paskiem, ramą stołu, stelażem lampy, ramą do obrazu, guzikiem, oprawką do okularów, klamrą od paska...
A może czymś jeszcze? Zapraszam do wymyślania.
Takie wymyślanie bowiem działa też w drugą stronę - ujrzymy kiedyś ciekawie wykonany wiejski płotek we wsi, przez którą przejeżdżamy na wakacje, i dostrzeżemy w nim pomysł na bransoletkę. Miejmy oczy otwarte.
Bransoletka (srebro oksydowane) Kristine Bolhuis
I recently ask myself - what exactly is jewellery?
For me it combines scuplture, clothing design, interior design and architecture.
It happens that when on a picture there's no thing we can compare the size of jewellery piece to, we are in truble defining how big it is or even what it is.
That's when the game begins!
Let's now imagine this bracelets is:
- a bilding
- a belt
- a table
- a lamp
- a half of a pair of glasses
Something else?
Autor: Dominika Naborowska 4 komentarze(y)
Dzierganki (eng.Jierkanky)
Już wiemy, że istnieją nawlekanki/nawdziewanki, myślę jednak, że warto stworzyć też termin dzierganki. Oto bowiem dziergane naszyjniki.
Nie nadaję jednak temu terminowi żadnego nacechowania, czy negatywnego czy pozytywnego, tworzę go bowiem czysto technicznie. Ocenę artystyczną pozostawiam każdemu subiektywną, choć moja w tym wypadku jest jak najbardziej pozytywna.
Naszyjniki Kjoo mają bowiem bardzo żywą i interesującą formę i są dość duże, co samo w sobie dla mnie jest już plusem. (subiektywnie rzecz biorąc, lubię dużą biżuterię)
That's how I call this material type of jewellery. Dzierganki in Polish you read as Jierkanky. And it's all about the concept of the material used. What more, I like big jewellery pieces :)
Autor: Dominika Naborowska 2 komentarze(y)
2007-11-13
Heart-womb "La distancia entre dos sueños".
(In English here)
Szukając tematu na blokrzyżowkowy post do Panie Przodem wpadłem na coś kapitalnie damskiego! Tak damskiego, że nie podejmuję sie głębszej interpretacji. Powiem tylko, że sprawa jest poważna i traktuje o symbolicznym dystansie dzielącym kobiece serce i jej łono, dystansie pomiędzy teraźniejszością a przyszłością, jednostką i rodziną, dystansie pomiędzy przeciwstawnymi pragnieniami wreszcie.
No, generalnie kobieca historia. Ładna, głęboka i wzruszająca. A pisze te słowa bez cienia głupiego szowinizmu czy złośliwej ironii. Kobieta wielką tajemnicą jest i basta!
Zwróćcie uwagę, jak ładnie autorka przedstawiła łono, hm?
A ponieważ, tak jak Dominika kocham hiszpański (chociaż w przeciwieństwie do niej – nie władam), zacytuję jeszcze słowa autorki, Marty Miguel Martinez-Soria.
La distancia entre dos sueños
medida real entre corazón y útero
distancia entre el presente – futuro, yo – familia, salud – enfermedad
instalacion en mi cuerpo.
Jan Suchodolski Zero925
(post zwrotny do przeczytania tu)
Fotografie w pełnym rozmiarze do obejrzenia tu.
Wiecej o blokrzyżówce tu.
Autor: Dominika Naborowska 3 komentarze(y)
2007-11-11
Borderowanie, czyli...
znowu przekraczamy granicę! Bo oto biżuteria ponownie łączy się z ubiorem.
Torebko-pierścionki się otwierają, można w nich schować trochę keszu, czy kluczyk, jak przekonuje Sabine Lang, autorka.
The border of clothing and jewellery design. Once again!
Purses-rings can be opened and can hide your key or money.
Autor: Dominika Naborowska 7 komentarze(y)
Współczesna Sztuka Złotnicza
w Teatrze Współczesnym. Tym razem autorska wystawa Jacka Paluchowskiego, Mono Plus 1. Od 12 listopada do 9 grudnia.
Autor: Dominika Naborowska 0 komentarze(y)
2007-11-10
Trochę przekornie
Rozważania na temat biżuterii, złotnictwa, nawlekania koralików i domniemanego kryzysu złotnictwa wraz z wojną z koralikowcami trwają.
Ja tymczasem postanowiłam trochę przekornie zaprezentować biżuterię Marca Monzo, która to biżuterią ani klasyczną ani w klasycznym rozumieniu złotnictwa nie jest. Nie jest też nawlekaniem/nawdziewaniem – czym zatem jest? (zapraszam do komentowania)
Dla mnie osobiście – minimalizmem pomysłu wraz z lekkim dowcipem i lekkością w podejściu do tematu. To ważne w dzisiejszym świecie pełnym sztuki i artystek, o czym wspominał Mariusz Pajączkowski w komentarzu, gdyż parę godzin kursu wykonywania biżuterii może nam przewrócić w głowie do tego, stopnia, by nazywać siebie artystą, a to, co robimy sztuką. A prawdziwa sztuka, sztuką się nie nazywa, jak i prawdziwy artysta ma większe zmartwienia niż terminologia. Skromności nigdy za wiele. A te prace właśnie skromnością zarabiają na szacunek.
Marc Monzos jewellery makes it for me due to its minimalism, funny side and lightness in treating the topic. It's important nowadays since the world is full of artists and art. Real art doesn't know its name and a real artist have more to do than finding a name for himself.
Modesty of these projects earn for my respect.
Autor: Dominika Naborowska 0 komentarze(y)
2007-11-09
Dalsze poszukiwania...
... koncepcyjnego traktowania ubioru i biżuterii.
Kolejny przykład, na który, jak nie spojrzę, widzę i ubiór i biżuterię. Myśląc abstrakcyjnie oczywiście. Ale z obu przykładów można wyciągnąć dalece idące wnioski z poszukiwania inspiracji. Zachęcam. Nie każde ubranie musi mieć kołnierzyk czy mankiety. Nie każda biżuteria musi mieć zapięcie.
Jest to oczywiście przede wszystkim zabawa komputerowa, ale skoro wszelkie magazyny fundują nam okładki ewidentnie poprawione, to czemu sytuacji nie odwrócić? Twarz zostawić naturalną, a stworzyć ubranie?
Adrien Donot
Studio fashion photo.
Searching for a conceptional treatment of clothing and jewellery design. It's another expample of work that whenever I look at I see both – jewellery and clothes even though it involves neither the first nor the second one.
It's mainly the case of computer graphic, but why not turn the usual situation upside-down – normally it's models face that has been changed, manipulated – why not leave face alone and change clothes?
Autor: Dominika Naborowska 1 komentarze(y)
2007-11-08
Zabawy formą i koncepcją
Ni to biżuteria ani ubiór. A jednak, jak na to nie spojrzę, widzę i jedno i drugie.
PS. Przypomniało mi się jak całe liceum odreagowywałam z koleżanką nudne lekcje i właśnie długopisem (!) tworzyłyśmy podczas tych lekcji cudeńka na dłoniach :)
Levi van Veluw
Neither jewellery nor clothes. But whenever I look at those photographs I see both.
PS. I remember in my high school during especially polish lessons I created similar things with my girlfriend on our hands!
Autor: Dominika Naborowska 0 komentarze(y)
Idea (anty)koncepcji
Sandra Valenzuela stworzyła serię przedmiotów pod nazwą Media-Noche, czyli północ. Lecz po hiszpańsku media oznacza także rajstopy...
Jest to kolekcja mody dla owoców...
Odwrócona grawitacja buduje wrażenie lekkości owoców schowanych w zimowe kubraczki :)
Urzekło mnie nietypowością pomysłu.
Sandra Valenzuela created Media-Noche which in the same time means in English midnight and stockings. Turned around gravitation makes the impression of fruits lightness in winter clothing :) But for me its all about the unusual idea.
Autor: Dominika Naborowska 0 komentarze(y)
2007-11-07
krąg ubrankowy – DCMST vol4
Ubrania, tkanina, wzory. Dosłowność w wykorzystaniu motywu. A jednak coś zupełnie różnego od dotychczasowych znalezisk.
Monica Cecchi w Alternatives – contemporary jewellery
Clothes, material, swatches. Jewellery combined with material, as in 4 previous examples, but this time something completely different.
Autor: Dominika Naborowska 0 komentarze(y)
DCMST vol3 – floralnie
Wiele materiałów da się wycisnąć do ostatniej kropelki. Eksperymentalnie, ekspresyjnie czy minimalistycznie. Mozna bardziej ekstrawagancko, bądź mniej, ale ciągle z pomysłem.
A tu pomysł na takie tkaninowe origami.
gochemoche
Autor: Dominika Naborowska 0 komentarze(y)
DCMST vol 2!
W pomysłowym wydaniu! Trochę luzu nie zaszkodzi...
Sonya
Autor: Dominika Naborowska 0 komentarze(y)
DCMST vol1, czyli...
Do Czego Może Służyć Tkanina :) część pierwsza.
Wszczęłam śledztwo i o to całe naręcze broszek-kwiatów, które znalazłam, a które wg mnie najlepiej działają jak jest ich właśnie tyle. Forma nieskomplikowana, w zasadzie dwie podstawowe, plus filc. A jednak cały trik we wzorze tkaniny i mamy sympatyczną estetykę.
Boqinana
What Can a Material Be Useful for :) part one.
Looking for a jewellery work that is made of material this is what I came across. Not a really compliated form, but all that matters are swatches. And that's how we achieve a really nice aesthetic.
Autor: Dominika Naborowska 0 komentarze(y)
2007-11-06
Nanotopia
Kosmiczne, ale bardzo mocne w kolorze i ta czerwień, tak naprawdę, mnie urzekła...
Nanotopia
Cosmic but very sugestive in colour and as a matter of fact thoe red parts made me fall in love with this jewellery :)
Autor: Dominika Naborowska 0 komentarze(y)
Srebro+
Srebro+
Połączenie klasycznego złotnictwa z fascynacją nietypowymi materiałami…
Tak określają swoją twórczość autorzy prac, prezentowanych na wystawie Srebro+.
Anna Horsecka,
Alina Tyro-Niezgoda,
Marcin Gronkowski,
Roman Kowalkowski,
Piotr Małysz
Robert Szklarski
wykorzystują swoje zdolności do wytwarzania znacznych ilości kreatywnej energii eksperymentalnej. Łamią konwenanse, twierdząc, że wciąż odczuwają niedosyt nowatorskiego spojrzenia na otaczające nas przedmioty. Chcą zerwać ze sztampowym, schematycznym podejściem do wzornictwa, rozbudzić zapotrzebowanie na oryginalne, autorskie traktowanie form użytkowych. Ich odpowiedź na hasło przedmiot XXI wieku jest bardzo indywidualna i zawiera różne stężenie artystycznej prowokacji. Zawsze jednak ma za zadanie pobudzić odbiorcę do zastanowienia, do własnej oceny i poszukiwania w samym sobie fantazji i odwagi, aby przeciwstawić się projektowej bylejakości.
Działają w środowisku materii nieożywionej.
Srebro, metal, kamień i wszelkie tworzywa, które stworzyła natura i zaawansowana technologia, przekształcają po to, aby stworzyć z nich coś nowego – świeżą formę i nowatorską estetykę z elementami intelektualnej zabawy z użytkownikiem.
Nie interesuje nas sztuka dla sztuki, ale sztuka weryfikowana przed jej użytkowników – twierdzą.
Swoją fascynację sztuką złotniczą prezentowali już na wielu wystawach, teraz przyszedł czas na przedstawienie jej w Piasecznie.
Muzeum Regionalne w Piasecznie
Pl. Piłsudskiego 1
Anna Horsecka
Alina Tyro-Niezgoda
Marcin Gronkowski
Roman Kowalkowski
Piotr Małysz
Robert Szklarski – Z wykształcenia archeolog, z zamiłowania historyk, znawca i miłośnik zagadnień związanych z warsztatem i sztuką złotniczą dawnych mistrzów. Wykonuje repliki historycznej biżuterii i przedmiotów użytkowych, m.in. naczyń i elementów uzbrojenia, posługując się technikami z epoki. Tworzy również własne, współczesne wzory. W ostatnich czasach rozpoczął twórcze eksperymenty z formą okularów, które traktuje jako specyficzną odmianę biżuterii. Z zawodu projektant graficzny.
Autor: Dominika Naborowska 0 komentarze(y)
2007-11-05
Wojna złotników z koralikowcami...
...czyli dlaczego wielcy twórcy psioczą na radosną twórczość maluczkich…
baj Alina Tyro-Niezgoda
W związku z pewnym konkursem dotyczącym biżuterii, który właśnie się odbywa i w którym oceniającymi (czyli jury) są internauci, doszło do mnie nawoływanie do udziału w głosowaniu. Opatrzone było komentarzem, zawierającym m.in. takie zdanie: Dobrze by było gdyby wpływ na wybór mieli nie tylko wielbiciele tzw. nawlekanek/nawdziewanek. Zarówno to zdanie, jak i reszta komunikatu skłania mnie to refleksji, którymi chciałabym się podzielić – szczególnie w nawiązaniu do naszej poprzedniej rozmowy o tym, jak ważna jest edukacja estetyczna odbiorców (i to nie tylko biżuterii).
Uderzyła mnie bowiem, zawarta między wierszami tej informacji, lekko pogardliwa nutka. Można odnieść wrażenie, ze nawlekanki są z gruntu be, wielbicieli nawlekanek – jako pozbawionych gustu – należy neutralizować, bo (w domyśle) są tacy, którzy wiedzą lepiej. A prawda jest taka, że nawlekanki podbiły świat i od kilku już lat królują nie tylko na ulicy, ale także w magazynach o modzie. Pobłażliwe traktowanie tego zjawiska jest (moim zdaniem) chowaniem głowy w piasek. Wskazane byłoby raczej zastanowienie się nad przyczynami jego powstania.
Zauważmy po pierwsze, że nawlekanki to nie tylko proste nanizywanie na sznurek kolorowych koralików, ale cała masa sposobów i sposobików (żeby nie używać szumnego słowa technik) na zrobienie prostych, ale efektownych ozdób dla każdego. Nie znając tych metod i nie wnikając w to, jak bardzo są skomplikowane i pracochłonne oraz jakich umiejętności wymagają (czasem bardzo dużych i często niedostępnych dla fachowców od biżuterii) – nie należy ich z góry przekreślać. Nieznajomość złotniczego fachu nie jest grzechem, bo i bez tego można tworzyć ciekawe kompozycje i rozwijać wrażliwość estetyczna – i swoją i innych. A to jest ważne!
Po drugie – ta moda nie wzięła się znikąd. Jest oczywiste, że element ekonomiczny gra tu wielką rolę. Nie każdego stać na złotą kolię, ale też nie każdy musi lubić i cenić taki rodzaj biżuterii. Na szczęście mamy wybór i możemy kupić (albo zrobić sami) coś nie tylko tańszego, ale też zdecydowanie ciekawszego, z większą zawartością fantazji i luzu. To znak czasu – suknie balowe raczej wyszły z użytku, a zwykły śmiertelnik do teatru idzie w jeansach, więc i biżuteria musi się do takiego stylu dopasować. Ta na wysoki połysk (nazywając tak metaforycznie biżuterię z górnej półki) przyda się tylko nielicznym przedstawicielom wyższych sfer, pozostali wyglądaliby w niej… po prostu śmiesznie.
I po trzecie: jest również oczywiste, że aktualne trendy mody wchodzą w paradę producentom klasycznej biżuterii. Fakt pojawiania się w większości sklepów z ciuchami całej masy taniej biżuterii, może frustrować. Tym bardziej, że wśród ewidentnych kiczów zdarzają się też perełki – np. śliczne drewniane bransoletki po 19,90… Robione masowo, dystrybuowane w wielu krajach – mogą być tanie i dobrze wykonane. Nie ma sensu jednak na taki stan rzeczy się obrażać! Takie są prawa rynku i narzekanie, albo deprecjonowanie tego typu produkcji niczego nie zmieni. Bardziej wskazana byłaby analiza całości problemu i znalezienie odpowiedzi na pytanie: dlaczego szlachetna biżuteria wyszła z mody? Czy rzeczywiście cena jest główną przyczyną? A może projektanci nie potrafili zaoferować wzorów na miarę dzisiejszych czasów? Czegoś nowego, co trafiłoby do przeciętnego odbiorcy i spowodowało, że nie ucieknie w stronę nawlekanek? Może po prostu biżuteria (ta wysoka) stała się NUDNA?
Zamiast narzekać i złościć się na to, że jest tak jak jest, można zastanowić się jak wypromować szlachetną biżuterię na nowo. Jak zastosować nowoczesny marketing po to, aby ten trend odwrócić. Na tym, a nie na obrażaniu się (i obrażaniu innych) polega dzisiejsza walka o klienta.
A zawsze i tak zostaną ci, którzy czy to z racji chudego portfela czy też upodobań zostaną przy ozdobach z koralików. I bardzo dobrze, bo i dla nich powinno znaleźć się miejsce na rynku. Mam też nadzieję, że zawsze zostaną ci, którzy będą się bawić robieniem własnej biżuterii, jakąkolwiek metodą, choćby i tą nie najwyższych lotów. I świetnie! Niech estetyka, rodząca się w bólach i czasem zbaczająca na manowce, zacznie być ważna w naszym życiu!
Pozdrawiam,
Alina Tyro-Niezgoda
www.antidotum.pl
www.wytwornia.antidotum.pl
Alina Tyro-Niezgoda – Absolwentka Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej, przez wiele lat związana z branżą reklamową. Dziś tworzy pod szyldem ANTIDOTUM wykonując projekty architektoniczne, aranżacje wnętrz, projekty mebli, a także różnorodne projekty graficzne. Projektuje przedmioty dekoracyjne oraz biżuterię, w których stosuje współczesne materiały, często dalekie od tradycyjnie używanych. I tak w biżuterii komponuje srebro m.in. z takimi tworzywami jak: plexiglass, silikon, żywice epoksydowe i korek. Niecodzienne efekty osiąga stosując surowce o odmiennych niż dekoracyjne przeznaczeniach lub zestawiając ze sobą kontrastowe materiały.
Autor: Dominika Naborowska 15 komentarze(y)
2007-11-04
Dualizm
baj Jan Suchodolski
Dominika, gospodyni bloga Panie Przodem, poprosiła mnie o napisanie ciekawego postu do tegoż serwisu właśnie. W rewanżu czytelnicy bloga zero925, będą mogli niebawem przeczytać niemniej ciekawy wpis Dominiki! Dwa blogi, dwoje autorów i dwa wpisy! Ten intrygujący dualizm postanowiłem rozszerzyć nieco, publikując w tym samym czasie prezentację fantastycznej biżuterii duetu (sic!) mi-mi moscow na obu naszych blogach! oczywiście w każdym z tych miejsc prezentuję inną kolekcję prac rosyjskich artystów.
A więc w Panie Przodem zestaw kapitalnie kolorowych i dowcipnych pierścionków paper - rubber. Kolekcję otwiera pierścionek pod znajomo (jakżeby mogło być inaczej?) brzmiącą nazwą dualism.
W zero925 natomiast pokaz nie mniej kolorowych broszek i naszyjników z papieru.
O duecie mi-mi moscow pisałem już wcześniej w kontekście niechodzenia na skróty. Mila Kalnitskaya i Micha Maslennikow to absolutna europejska czołówka!
Dominika, the owner of Panie Przodem, asked me to write a post for her. Two blogs, two authors and two posts! Having realized that I decided to write about dualism both on her and on my blog. Mi-mi moscow is a duet of russian artists.
On Panie Przodem a collection of colourful rings called paper - rubber. The collection opens th ring called dualism.
On zero925 are broches and neckalces from paper.
About the duet mi-mi moscow I wrote earlier. Mila Kalnitskaya i Micha Maslennikow belong to the forst class jewellery designers!
Wrote: Jan Suchodolski
Autor: Dominika Naborowska 0 komentarze(y)
2007-11-02
Pomieszanie z poplątaniem
Teraz trochę pomieszania. Szaliczek, lecz już na ciut cieplejsze dni ;)
A wianuszek... to taki dodatek przedświąteczny. Ostatnio moda na dodatki w prasie... - też naszyjnik.
Inger Blix w Velvet da Vinci Gallery
Autor: Dominika Naborowska 0 komentarze(y)




















