Zadaniem sztuki nie jest poszerzanie granic tego, co może być za sztukę uznane, ale zwiększenie zasobu tego, co może być przeżywane jako dobra i lepsza sztuka.

2008-01-11

Jak to jest?

Zastanawiam się jak to jest, bo to nie zdarza się pierwszy raz, kiedy prace jednego autora są od siebie tak różne. Prezentowałam jakiś czas temu dwa naszyjniki Agnieszki Bruzdy - bardzo plastyczne, pełne koloru. Napisałam wówczas, że inne prace autorki można kupić w galerii Zero925, lecz są to prace zgoła odmienne. I nie chodzi jedynie o tworzywo.
Tym razem prezentuję papierowe poszukiwania Andrzeja Bossa, zaprezentowane na wystawie Magiczna i industrialna - polska biżuteria artystyczna (Muzeum Mazowieckie w Płocku, Spichlerz, ul Kazimierza Wlk 11b, 30.01.2007-20.05.2007,). Tak różne chociażby od innych, prezentowanych przez tego samego autora na tej samej wystawie.
I zastanawiam się - skąd ta różnorodność w pracach jednego autora? Czy ona coś znaczy, czy może jest zabawą? A gdyby wyrażeniem pragnienia? Odpoczynkiem?

I'm wondering how it all works - how it is possible that pieces made by the same artist can be so different. Recently I wrote about Agnieszka Bruzda's works, adding that her other pieces can be bought in Zero925 gallery. Now let me present paper jewellery made by Andrzej Boss for jewelleryexhibition titled Magiczna i industrialna - polska biżuteria artystyczna(Magical and industrial -polish contemporary jewellery)(Muzeum Mazowieckie w Płocku, Spichlerz, ul Kazimierza Wlk 11b).
And now I ask myself: is this diversity a sign of playing games? Having a rest? expressing desires?

0 komentarze(y):