Nie wszystko, bo biżuterię robi się czymś, gdzieś, potem pokazuje się gdzieś, na czymś, pakuje w coś... i tych cosiów zbierze się kilka. Spodobał mi się pomysł ćwiczenia szkolnego w Ártidi (Shop Fitting and Visual Merchandising Advanced School w Barcelonie). Polegał on na stworzeniu ogólnie rzecz biorąc sposobu prezentacji przedmiotu biżuteryjnego. Na ich blogu można zapoznać się także z innymi ćwiczeniami, nie mniej ciekawymi.
Ártidi (Shop Fitting and Visual Merchandising Advanced School in Barcelona) posted on their blog examples of works designed by students for several exercises.
Salet
12 hours ago


















2 komentarze(y) :
Toż to prawdziwe wyzwanie aby zaprezentować biżuterię w sposób niestandardowy, nieużywany jeszcze przez nikogo. Takie działanie, oprócz oczywiście rzetelnego opisu, odpowiedniej grafiki całego sklepu i rzecz jasna wysokiej jakości zdjęć biżuterii może przynieść uznanie odwiedzających. Dzięki temu Ci odwiedzający mogą stać się naszymi klientami...ale mam wrażenie, że niektóre ze sposobów prezentacji wyrobów jubilerskich przedstawione powyżej są nieco zbyt odważne i co najważniejsze, chyba całkiem odchodzą od stwarzania atmosfery luksusu, Który jest chyba nieodzownym atrybutem sztuki jubilerskiej.
Wszystko zależy od tego JAKĄ biżuterię się pokazuje, a co za tym idzie DLA KOGO. Szkolne projekty przedstawiają różną biżuterię. Państwa przedmiotów tam sobie nie wyobrażam.
A luksus możebyć różnie rozumiany, różnie przedstawiany, i różnie prezentowany. Wszystko zależy od tego co, po co i dla kogo.
Post a Comment