Zadaniem sztuki nie jest poszerzanie granic tego, co może być za sztukę uznane, ale zwiększenie zasobu tego, co może być przeżywane jako dobra i lepsza sztuka.

2008-04-18

Czasem bywa tak, że.../ It happens that...

dwie osoby całkiem niezależnie od siebie, nawet i na dwóch krańcach świata, wpadną na podobny pomysł. Wspomniał już o tym u siebie Jasiek, któremu zdarzyło się wpaść na koronkowy pomysł później niż pewnej pani.
Ja, ku mojemu ogromnemu zdziwienio-przerażeniu, odkryłam wczoraj na jednym z moich ulubionych blogów The Carrotbox posta, który zmroził mi krew w żyłach. Oto bowiem jakiś czas temu, w przypływie recyclingowej potrzeby zrobienia czegoś z niczego, bawiłam się dwuwarstwową taśmą lepiącą, wydziwiając z niej różne pierścionkowe formy. Umówmy się - nic specjalnie ani wymyślnego, ani skomplikowanego, nie wymagało też opanowania żadnych specjalnych technik. Niemniej jednak zakończona seria przyniosła uśmiech i zadowolenie z siebie po miłej zabawie.
Uśmiech ów wczoraj stracił nieco na kolorystyce, gdyż pierścionki UBO są przeraźliwie podobne do moich, czy moje do tamtych, a niektóre wręcz niemalże identyczne!
No, nic, wymyślę za chwilę coś nowego :) Zastanawiające jednak jak bardzo blisko myśleniem i postrzeganiem świata możemy być z osobami, których nigdy nie spotkaliśmy i najprawdopodobniej nigdy nie spotkamy.
Dominika Naborowska:

UBO:

It happens that in two different corners of the world similar thinking of two artists leads them to creating similar works. I just found works of UBO which are not only similar to mine, or mine to hers, but nearly identical! What a coincidence... There's nothing more left to do that to create somthing new :) Found on The Carrotbox.

3 komentarze(y):

Anonymous said...

Ciekawe! Prtoponuję jeszcze jedno porównanie: Ewa Effenberg, aktualna wystawa w tereze wspóółczesnym w Warszawie: http://www.stfz.art.pl/2008/tw-04/gabl-008.jpg, strona: http://www.stfz.art.pl/2008/tw-olga-ewa.html

Dominika Naborowska said...

uuuu, jak tak zaczniemy mnożyć to powstanie nam jedna wielka kolekcja :P
Faktycznie, zapomniałam o tych pracach, choć na szczęście widziałam je później niż zrobiłam swoje :)
Nadal pozostaja bardzo blisko...

Jacek A. Rochacki said...

do kompletu kolekcji: niektóre prace eksponowane na trzeciej wystawie grupy UFO, Warszawa, nieistniejąca od dawna galeria DESA przy ul. Nowogrodzkiej, wernisaż odbył się dnia 23 marca 1976 roku. Wystawie towarzyszy liflet-zaproszenie wykonane według projektu jednego z Autorów eksponowanych prac.

To zupełnie normalne, ze wielu osobom przychodzą do głowy identyczne lub bardzo podobne pomysły, szczególnie na początku ich przygody z projektowaniem. Dalsze wszelako losy przychodzących do glowy pomysłów zależą w moim doświadczeniu od stopnia znajomości choćby podstaw historii rozwiązań projektowych designu bądź sztuki danej dyscypliny.

Jacek A. Rochacki