Dzięki bliskiemu informatorowi wpadło mi dziś przypadkiem w ręce pewne ciacho biżuteryjne – cena 320zł [starych :)], okładka miękka, część fotografii kolorowych (!) i data wydania (1988), która uświadamia mi, że jedyne, co mogłam mieć wówczas wspólnego z biżuterią, to jej glamanie (ku przerażeniu rodzicieli). Oto bowiem kwadrat zaprojektowany przez Marka Nowaczyka prezentuje katalog prac zakwalifikowanych na wystawę konkursu Srebro i Tkanina (Biuro Wystaw Artystycznych w Legincy, Biuro Wystaw Artystycznych w Koszalinie, Centrum Dokumentacyjno-Wystawiennicze – sztuka przedmiotu).
Zastanawiające, jak wiele ze współczesnych projektów uważa się za nowatorskie. W świetle chociażby takiego katalogu owa nowatorskość niknie.
Zdjęcia jak zwykle do obejrzenia w pełnym wymiarze tutaj.
(fot. z archiwum Galerii Sztuki w Legnicy)
Poland, 1988. Exhibition after the contest titled Silver and textile, organized by the Gallery of Art in Legnica.
styczeń-luty 1988
Czarna Galeria, Legnica, Rynek 15
pażdziernik 1988
Biuro Wystaw Artystycznych Koszalin, ul.Piastowska 21
Uczestnicy wystawy:
Linda Balistereri, Anna Januszkiewicz-Bandkowska, Andrzej Bandkowski, Marek Beczek, Barbara Kańska-Bielak, Andrzej Bielak, Janusz Bożek, Wojciech Brzeziński, Jacek Byczewski, Andrzej Cubrzyński, Ewa Czarnota-Czarny, Zofia Jakubowska-Diehl, Jacek Diehl, Czesław Drózd, Ewa Michalska-Gawron, Krzysztof Gińko, Elżbieta Held, Tadeusz Wojciech Hernik, Małgorzata Portych-Jabłońska, Giedymin Jabłoński, Elżbieta Fedorowicz-Jackowska, Tomasz Jagiełło, Janna Wajnikonis-Jakubowska, Jerzy Jakubowski, Jolanta Musiałowicz-Jankowska, Ewa Pohoska-Kamińska, Joanna Kilanowicz, Stanisław Kłyszejko, Jarosław Kolec, Zygmunt Łukasiewicz, Bożena Marciniak, Elżbieta Krassowska-Modlinger, Małgorzata Müldner-Nieckowska, Luzyna Nieniewska, Marek Nieniewski, Marek Nowaczyk, Tomasz Ogrodowski, Andrzej Pacak, Jacek Rochacki, Kamilla Rohn, Jolanta Samocka, Jan Samocki, Wojciech Skowron, Ewa Skrzyńska, Jacek Skrzyński, Joachim Sokólski, Tomasz Stajszczak, Seweryna Gugała-Stolarska, Jerzy Stolarski, Marcin Strzałkowski, Andrzej Szadkowski, Radosław Szczepański, Joanna Mirecka-Szuleta, Janusz Wosik, Łukasz Zaremski, Marcin Zaremski, Tomasz Zaremski, Hanna Zdanowska, Jacek Zdanowski, Tomasz Żyłka.
eng-necklaces
pl-naszyjniki
eng-rings
pl-pierścionki
pl-broszki
eng-brooches
eng-other
pl-inne
eng-invitation
pl-zaproszenie
eng-polish-designers
pl-inwentarium
pl-bransoletki
eng-bracelets
eng-comparison
pl-porównania
pl-kolczyki
eng-earrings
eng-actions
eng-info
pl-akcje
pl-info
eng-internet
pl-internet
eng-film
pl-film
eng-report
pl-sprawozdanie
eng-contest
pl-konkurs
eng-3-questions
pl-3-pytania
eng-PPcontest
eng-books
pl-PPkonkurs
eng-photo
pl-foto
pl-książka
eng-catalogue
pl-katalog
eng-article
eng-colorweek
eng-object
eng-talk
pl-artykuł
pl-cytat
pl-obiekt
pl-rozmowa
pl-tydzienkoloru
eng-80
eng-flickr
eng-person
eng-quotation
pl-80
pl-flickr
pl-postać
eng-blokrzyżówka
eng-technique
pl-blokrzyżówka
pl-ekspozycja
pl-technika
BlogDay2008
eck
eng-3D
eng-bro
eng-display
eng-videoclips
eng-world
idea
inwentarium
kontakt
ng-bra
pl-3D
pl-teledyski
pl-świat
4 komentarze(y):
PUNKS NOT DEAD!!!!!!!!!!!!!!!!
antek
i komu to przeszkadzało??????
odjazd był totalny a bez g.. , kiełbasy i sera zepsutego. Może jakby kultura inna ??
p
ab
- skoro legnicka wystawa z dopiero z roku 1988 wzbudza komentarz: "ale odlot", to interesuje mnie, jakie komentarze wzbudziłyby wystawy - a tylko o polskich - czyli wówczas praktycznie warszawskich mówię - od końca lat sześćdziesiątych czy od początku lat siedemdziesiątych, bardzo wówczas często organizowane i eksponowane a zawsze opatrzone istniejącymi do dziś katalogami choćby w takich miejscach jak warszawska Zachęta, któraś z galerii w Domu Artysty Plastyka przy ul.Mazowieckiej, nie wspominając już o salonie DESA przy ulicy Koszykowej pod kierownictwem p. Anny Wierzbickiej, czy w galerii ART (lub BWA) przy placu Konstytucji, albo w salonie ART przy Krakowskim Przedmieściu.
Kiedyś, kiedy jeszcze uczono w szkołach łaciny, znane było powszechnie przysłowie: "disce, puer, latinae". Wstawmy zamiast owej "łaciny" rozumianej tu jako metaforę na określenie wiedzy podstawowej pojęcie: współczesna historia złotnictwa, i się okaże, że mniej jest rzeczy do odkrycia, bo są już odkryte; zapewne mniej także będzie drzwi do wyważenia - z tego samego zresztą powodu.
Jacek A. Rochacki
moze wprowadzic w bizuterii takie pojecie jak w muzyce 'cover'i nie bedzie problemu z lacina (rzecz mowi sama za siebie)teraz wiekszosc rzeczy milczy albo cytuje
niewiedza powoduje to ze wymyslamy rzeczy ktore juz sa wymyslone
ANO nie mus
Post a Comment