PP jest po to, by m.in:
– rozmawiać
– pytać
– udzielać odpowiedzi
– zażarcie dyskutować
– komentować
– linkować
– zapraszać
– oceniać
– szukać
– znajdować
Jednym słowem: udzielać się :-) a nie milczeć. Skoro czytasz, drogi Odbiorco, PP, to znaczy, że albo biżuterią się zajmujesz (niezaleznie czy sprzedażą, używaniem młotka, czy projektowaniem etc), biżuterię nosisz, o biżuterii piszesz lub o niej czytasz, a na pewno ją oglądasz i masz z nia styczność. W każdej z tych opcji tkwi element własnego zdania, którym na PP można, a nawet wskazane by było się podzielić. Z tego, co mi wiadomo, PP czytają osoby przeróżnej wiedzy, wykształcenia, zawodu, czy nawet narodowości! Tym ciekawiej będzie porozmawiać. Ja sobie pamiętnik pod poduchę mogę pisać niepublikując go w internecie. Zapraszam zatem do dzielenia sie myślami przeróżnej maści: wiedzą teoretyczną, historyczną, czysto konsumencką tudzież wątpliwościami, pytaniami i in. Pozwólmy Panom Krzysztofom nie czuć się zakłopotanymi, gdy całe PP milknie wraz z ich zamilknięciem. Co Was może ruszyć? Konkurs? :-) Co za dużo, to niezdrowo. Paczka od Legnicy jednak czeka. A gdzie kultura rozmowy? Potrzeba dialogu? Halooooooo!?!?
PP has several reasons for its existence:
– to talk
– to ask
– to respond
– to discuss
– to comment
– to link
– to invite
– to judge
– to look for
– to find
I.e. shortly: to take part in this blog and not remain silent! If you read this, dear Reader, it means that either you deal with jewelry as a maker, seller, designer, wearer, or you read, write about jewelry. For sure you look at it. In each and every way in which you enjoy jewelry you have your own point of view, which you shouldn't hesitate to write here. As far as I know, PP are read by different people with different knowledge, education, occupation or even nationality! It should be even more interesting to talk. I could write my jewelry diary and don't publicize it in the internet. So take my advice and join me in this jewelry place. I know every contest moves you. But, hey!, what about the culture of discussion, where's the need to talk?!?